Było... cudnie i minęło bezpowrotnie...
Jednak pozostanie we wspomnieniach na długo. Jeszcze teraz mam w oczach całą paletę kolorów.
Zlot się skończył, przynajmniej dla mnie już :(
Pewnie Asica (jeśli jeszcze nie padła) i kilka innych osób jeszcze tam są i porządkują, ale ja już musiałam opuścić ten cudny gwar i pomieszczenie przesączone wspaniałą atmosferą twórczą.
Warsztaty ze słodką Marchewkową sie odbyły i to z moim udziałem. Nauczyłam się, a jakże robić kartkę kaskadową. Zdjęć na razie nie ma, bo nie mam, ale będą.
Wygrane papierki z ILS pokażę, ale też muszę zrobić zdjęcie. Mam oba cudne zestawy papierów i paski. Heh! Słodko mi :)
Wylosowałam w loterii kolejny zestaw papierów i zestaw podwójny wstążek-tasiemek, kwiatki, i kilka innych fajnych gadżetów.
W wymiance wylosowałam osłodzone ATC od Ani - miesz-Anki. I tu stało się coś niezwykłego. W ATC jako zalącznik był wisiorek, który jest dokładnym kompletem z kolczykami, które nabyłam jakis około 1 rok temu. Zatkało mnie, a Ani i kilku innym osobom o tym oczywiscie powiedziałam. Niezwykłe rzeczy się tam dla mnie wydarzyły.
Było miło, choć ja osobiście i chyba nie tylko ja, drżałam o stan Asicy, ale... chyba adrenalina ją trzyma. Zjadła posłusznie kanapkę przygotowaną przez mojego męża, ale... no właśnie teraz muuuusiiii odpocząć.
To tyle, jak na pierwsza relację i to bez zdjęć - wystarczy.
Jestem bardzo zadowolona, słyszałam pochwały pod adresem Organizatorki i zgadzam się z nimi. Słusznie się należą brawa dla Asi.
Warto było po nieprzespanej nocy tam być. Spotkałam tez kilka znajomych osób i poznałam kilka znanych mi osób z wirtualnej "rzeczywistości".
Latarnio - Agnieszko dziękuję, że poświęciłaś mi tak wiele czasu. Rozmowa z Tobą była przyjemnością i zaszczytem. Ciesze się mogłam, że mogłam Cię poznać.
Cieszę się, że w koncu miałam okazję Cię poznać!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia i do zobaczenia znów :*
Kochana buziaki ogromne za pomoc,za przekladki i za te bułkę reanimacyjną -także dla Janka :*
OdpowiedzUsuńJestem bardzo zadowolona ,ze tak Wam się podobało:)
Z wielką wzajemnością Helu! Dla mnie to była wielka radość i mam nadzieję, że spotkamy się nieraz :-)
OdpowiedzUsuń