Zarabianie za czytanie :)

10.02.2012

To się nazywa demokracja!!!!

Dlaczego media milczą o Islandii a mówią o Grecji ???

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej
finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie
"przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne
banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali
jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został
zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.
Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego
spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa
rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego
załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie
zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do
kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów
wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień
2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir
Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje
ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców
przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego
socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory.
Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę,
która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i
holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie
rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to
następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku:
mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia
referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur
Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza
ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada
się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe
dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego
kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy
przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym
momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję
uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu
zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej
spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej
"25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była
pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób).
Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się
zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych
wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym
wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby
jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym?
Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję
bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej
całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co
możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego
"legendę" przekazywaną z ust do ust.
Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno
informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich
ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym
innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie
taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedzą
!!
Wpis pochodzi z komentarza Info : Luty 3, 2012 o 13:08
Źródło: http://creativiculturali.ning.com/profiles/blog/show?id=3565617%3ABlogPost%3A86298&xgs=1&xg_source=facebook
opr. 2011/11/19/islandzka-lekcja-dla-calego-swiata/
UWAGA : dla zainteresowanych aktualną sytuacją link do forum:

http://www.forum.iceland.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawienie swojego śladu w postaci słowa. To mnie cieszy.